Jestem ciekawy skad wziely sie wasze nicki niektore napewno od imion i to odrazu widac ale inne. Ciekawi mnie Kolega Fuji
Moja historia:
Dawno dawno temu lubilem ogladac skoki narciarskie i zawsze udawalem ze skacze jako Matty Hautameki (czy jak mu tam) i moj tata, dla zartow zaczol mnie tak nazywac i tak zostalo
Historia
Matty -> Mr.Matty -> Mat -> M4t -> mat_3 -> mat_e -> mAt_ (w CoD2) -> mrMatty
Drobne zmiany ale ciesza
PROSZE NIE KOMENTOWAC/SPAMOWAC TYLKO DAWAC HISTORIE
moj powstal tak:
Ktoregos dnia w szkole uderzylem na mistrzostwach szkoly w finale z woleja takie okienko jak Ronaldinho wali swoje najlepsze bramy.Ta bramka dala nam zwyciestwo w meczu i nastepnego dnia w szkole slyszalem cos takiego:ale ten Dawid brame w finale uderzyl teraz wszyscy na niego mowia Dawidinho i stalo sie dostalem ksywe Dawidinho.Ta kreska jest w niku poniewaz nie wiem czemu ale mi sie podoba i dodalem jeszcze liczbe 14 bo to moj numer z dziennika.
Teraz wsumie mozna mnie znalesc rowniesz pod innym nickiem : Naokashi
powstal od bohaterow mojej ulubionej bajki anime Naruto.Pierwsze dwie litery od postaci naruto to NA.O dodalem tak zeby lepiej sie ten nick wypowiadalo.A Kashi to czesc nazwy drugiego bohatera Kakashi i z tad wial sie nick Naokashi.Troche sie rozpisalem ale moja historie nicku kazdy musi poznac
Fuji (czyt. Fudzi)>> ten pseudonim towarzyszy mi juz naprawde dlugo grubo z 9lat.
W swiat online przenioslem go ze swiata realnego.
A powstal z mojej milosci do Japonii. Wiecej nie pamietam.
Banan- powstalo od mojego cudownego usmiechu, ktorym zaszczycam czesto moja klase
Pozniej bylo BananaBros (i love mario), Banan14 - lobie to liczbe, Bananinho- wiadomo, Bananus Carintus- niechlubna pozostalosc po traumatycznym przezyciu znanym jako Tibia,
Badbanan14 po prostu nie chce mi sie kombinowac z nikiem, gdy sie powtarza, wiec od razu wrzucam takiego lamanca.
pozdrawiam
Kiedys jak nie mialem ksywy i bylem stosunkowo mlody a nie mialem dobrej wyobrazni by wymyslic sobie ksywe to po prostu od imienia Jacek napisalem jac a ze ksywek jac jest sporo dodalem nie wiadomo skad 244 i powstalo jac244. Dluzszy czas potem, na lekcji polskiego mialem wtedy zastepstwo Pani Profesor czytajac liste obecnosci przeczytala moje nazwisko rosziacz - czy jakos tak (nie wiem co za problem przeczytac poprawnie - roszak przypominam, ze to czytala pani od polaka). Koledzy jakos to pozmieniali i wyszlo roszi - chyba bardzo duzo ludzi mnie z niej kojarzy jak i z reala i Internetu. Do dzis wielu ludzi na mnie tak mowi. Ale od niedawna mam ksywe w4lk3rs (walker) ale to pozniej. Najpierw o jeszcze jednej ksywce. Jak wiecie zajmowalem sie roznymi rzeczami - w tym tymi nielegalnymi. Musialem miec jakis pseudonim ale nie chcialem by na mnie mowili roszi - zostawilem ta ksywe do legalnych rzeczy. Ksywa d30x powstala w bardzo glupich okolicznosciach Po prostu kiedys poczytalem sobie co pisze na moim dezodorancie. Wyczytalem tam angielskie slowo deo - podobalo mi sie to bo podobne do neo. Ale ksywa deo juz byla. Myslalem ciagle co mam wymyslic. Jak gadalem z kumplem zobaczylem jak na swojej koszulce mial napis neox - zabralem mu to x i dodalem do deo = deox, dodalem bardziej l33t jezyk i wyszlo d30x. Po wielu miesiacach ta ksywa zamienila sie w bardziej l33tz i wyszlo cl30eks. Do dzis wielu ludzi kojarzy mnie pod ksywa d30x. Kiedy skonczylem z nielegalnosciami wszyscy wiedzieli ze roszi to d30x ale mniejsza o to.
Teraz jak powstal w4lk3rs:
Na lekcji jezyka niemieckiego - nie lubie tego przedmiotu bo jestem w szkole sredniej w 1 klasie a nigdy przedtem praktycznie nie mialem tego jezyka i kompletnie go nie umiem, a czytanie to sprawia mi najwiekszy problem. Strasznie kalecze ten jezyk Czytam same glupoty i raz przeczytalem slowo woher - loker. Wszyscy juz mowili na mnie loker a mi wcale to nie przeszkadzalo to juz tak pozostalo. Jak wiecie w jezyku angielskim loker napiszemy walker - mam nawet tak podpisany zeszyt z niemca Ta ksywa bardziej podobala mi sie od roszi ale ksywek walker jest multum w sieci - bo to mimo wszystko jest angielskie imie to nie ma sie co dziwic. Myslalem jak ja zmienic az wymyslilem w4lk3rs - jedyna ktora wolna byla...
Miedzy czasie mialem tez ksywe zaknafein - ale straszne problemu ludzie z nia mieli, nie umieli jej wymowic ani przepisac szkoda pisac
Scythling - tego nicku uzywam od niedawna... moze z rok, moze troche wiecej... a wzielo sie to z tego iz podobala mi sie czastka "ling", w zerglingach ze starcrafta... scyth wzielo sie od mojego starego, najdluzej uzywanego nicku, "deathscythe", ktory z kolei wzial sie od nazwy robota w anime "gundam wing"... wzialem czastke "scyth" z tego nicku, placzylem z "ling" i wyszlo takie "Scythling", nick ktory strasznie malo osob potrafi napisac i przeczytac xD ewolucja moich nickow wygladala nastepujaco
tiger (pierwsze dni w csa xD) -> dessajt -> dessight -> deathscythe -> scythedrall -> scythling
Hmm moj nick ten Co teraz mam " Fatality " to sie wzial od najlepszego gracza na swiecie online gry Fatal1ty ale jego zaczalem uzywac od miecha tak a moj prawdziwy nick to Splinter ktorego uzywam na co dzien w Counter - Strike . A nick ten sie wzial od Napewno
znacie ta gre Splinter Cell xD No i to moja cala historia mych nickow Pozdro
ha! moje ksywy, to chyba najoryginalniejsza historia na swiecie zawsze powstawaly w nietypowy sposob. zacznijmy od poczatku:
1. jimmy
moja pierwsza ksywa uzywana, kiedy bylem gowniarzem - od 1 do 3 klasy podstawowki xD skad sie wziela? glupie pytanie od mojego imienia, z ktorego swoja droga jestem dumny - Jakub
2. majster (pozniej Maj5teR)
3/4 klasa podstawowki - jacys goscie z gimnazjum mnie tak nazwali, bo potrafilem wykonywac proste "naprawy" komputera i znalem sie jako tako na windowsie (wtedy popularny byl jeszcze '98)
3. Fuckout (pozniej spolszczone - Fakalt)
tutaj to wogole parodia od 5 klasy podstawowki do dnia dzisiejszego uzywana przez wiekszosc przyjaciol/kumpli z miejscowosci. skad sie wziela? jak juz wspomnialem wyzej, wydarzenie to mialo miejsce w 5 klasie. bylem dobry z jezyka angielskiego, dlatego starszym kolegom z gimnazjum tlumaczylem wszelkie mozliwe przeklenstwa tego jezyka no i chcac nie chcac spodobalo im sie "fuckout", co znaczy mniej wiecej tyle co polskie "spierdalaj" i zaczeli tak na mnie wolac w szkole komicznie to wygladalo, kiedy ktos krzyczal "fuckout, chodz tu" xDD mozecie sobie wyobrazic miny nauczycieli od angielskiego, gdy ludzie sie tak do mnie zwracali na lekcjach transformacja na "fakalt" powstala z powodow czysto estetycznych, bo sporo osob mialo problemy z poprawnym zapisaniem mojego nicka (niestety tacy ludzie sa na swiecie ), wiec wymyslilem, by zapisywac to "po polsku", wiec zostalo "fakalt"
4. toplik
kumpel tak na mnie wolal, jak nie umialem plywac uzywam jej czasami w internecie, jak "morphix" jest zajete
5. MorphiX (morphix)
Morphix, to oprocz nazwy jednej z wersji linuxa, glowny boss w grze "Duke Nukem: Manhattan Project". dlaczego sie tak nazwalem? bo mam anatomicznie sporo wspolnego z robotem, w ktorym siedzial Morphix, podczas Final Battle
6. Janusz
tak na mnie wolaja w liceum, bo prof. od informatyki przekrecil moje imie z "Jakub" na "Janusz", co wywolalo niemaly brecht w klasie
i tak oto konczy sie narodowa epopeja dotyczaca historii nickow, znanego tu i owdzie Jakuba ala Morphix'a
no to najpierw bylo cristal90 od czego zaczynalem grac w MMoRPGi i szedlem ulica w poszukiwaniu nicka no i pod noga znalazla sie paczka szlugow Cristali dodalem 90 bo to ladna liczba i tak wyszlo potem nano-breaker na gc nie mialem nicka bo cristal bylo zajete no to wyszlo nano-breaker tak o teraz cristal900 porostu dodalem jedno zero i jeszcze czasem mam nick Gilgamesh od pewnego mitycznego bohatera. No a w szkole mowia na mnie Szymek i to wlasnie nie od imienia tylko od nazwiska (10 nazwisko na liscie najpopularniejszych nazwisk w polsce jak komus sie chce to sprawdzi)
No to ja opowiem
Michaeilo wymyslil moj brat cioteczny. Wczesniej bywalem pod nickiem mick94, a czasami nawet KurtSchmidt xD Jednak moj brat, fan pilki noznej wzial od jakiegos pilkarza czesc jego imienia czy tam nazwiska i dodal , i tak poswtalo Michaeilo Nie powiem bo ten nick jest oryginalny i takiego drugiego nie znajdziecie.
Moja historia zaczela sie dosc dawno temu za gorami za lasami za piecioma dolinami.
Wiec tak kiedys zaczalem produkcje muzyki klubowej jako Adii, po 2 latach stwierdzilem ze bardzo duzo osob ma ten pseudonim , wiec postanowilem zmienic to. Wiec pisalem do kumpli by pomogli wymysle mi cos bardzo oryginalnego , kazdy nie wiedzial i napisalem pewnego dnia do Mike McPower mojego kolegi z branzy muzycznej :-). Mike powiedzial mi ze mozna by bylo zrobic FeelPower - feel - czuc - power - moc lecz powiedzialem ze zbyt
idiotyczna xywa wiec postanowilem miec xywke Feel :-) przez jakis rok mialem ta xywke a potem znow napisalem do mike i mike zaproponowal cos oryginalnego FeelDii
po 3 - 4 latach w tv ujrzala sie grupa feel bardzo dziwne bo ja 3 lata przed mialem ta sama xywke ;]. Tak wiec aktualnie w sieci jestem jako FeelDii :-) lub normalnie adrian.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum