ostatnio moje eksperymenty z fotografia zabrnely do fotografii studyjnej, postanowilem zrobic namiot bezcieniowy. Wiadomo obecnie panuje kryzys wiec trzeba bylo sobie poradzic jakos. Wszystko zostalo wykonane z darmowek czyli maly stary stolik do kawy, przescieradlo i dwie lampki 10W no i oczywiscie bialy brystol. A oto efekty sesji...
fotografowalem to co bylo pod reka, najlepsze jest to ze obiektyw jest jeszcze upackany po ostatnim fotomaratonie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum