Wysłany: 2009-02-12, 20:41 Arti zmagania z anatomią
Ponieważ od jakiegoś czasu studiuję anatomię na bazie książki Brigdman'a
będę stystematycznie zamieszczał szkice które wykonuje.
Chodzi o to, żeby nie przerysowywać, tylko umieć narysować całą postać człowieka w dowolnej pozycji bez modelu. Tak jak to robił da'Vinci, Rembrandt, Michał Anioł inni wielcy artyści.
Wszystkie zamieszczone szkice są rysowane z wyobraźni. Wybaczcie nie wyczyszczone skany. Ale nie są to arcydziała, tylko sybkie rysuneczki pomagające utrwalić to co już się nauczyłem.
w ostatniej pracy postaralem sie o troche lepszy rysunek, przedstawiajacy na ile potrafie narysowac postac z wyobraźni w tym momencie. (klatkę, czesc szyjną, głowę i zarys ręki)
Jeśli ktoś ma ochotę ze mną się zmagać z anatomią ludzką, to temat jest otwarty dla wszystkich.
O! I to mi się podoba. Widzę, że zrozumiałeś moje aluzje. Cieszy mnie, że bierzesz się za siebie, Nikoś. Często aktualizuj.
_________________
Pieśń II: Honor
Niech ktoś zawoła, że broda hańbą jest
A hańbą dla mnie będzie, go o głowę nie skrócić
Niech ktoś zwątpi w prawość mych braci,
Niech bogom swym dziękuje, jeśli kalectwem go tylko oszpecę,
Bo wstydem jest nie szanować
Tego co dla innych święte.
Słabością jest duma, jeśli
Honorem i szacunkiem w ryzach nie trzymana.
Rozważania tego, co mianem zabójcy okrzyknięty,
Który czuje, a los dla niego jedyny...
Radek, eh. Mowilem ze studiuje anatomie od ponad 2 miechow.
ostanowiłem że jednak wróce do podstaw. I tak - Laleczka. Po tych sześciu kartkach doszedłem do wniosku że potrafię ją wyrysować w dowolnej wymyślonej pozycji.
Na każdą laleczke poświęciłem max 1-2min. I tu popracowałem trochę nad precyzją proporcji. Chociaż wiem, że nogi zawsze szły mi cięzko. Laleczki mógłbym rysować w nieskończoność, i już prawie z zamkniętymi oczami Szkoda na nie czasu.
Szkoda tylko, że o ile patyczki łatwo skrobać, tak dorzucić temu trochę mięska już gorzej mi zawsze szło Ale mam nadzieję, że Tobie będzie to lepiej wychodziło.
_________________
Pieśń II: Honor
Niech ktoś zawoła, że broda hańbą jest
A hańbą dla mnie będzie, go o głowę nie skrócić
Niech ktoś zwątpi w prawość mych braci,
Niech bogom swym dziękuje, jeśli kalectwem go tylko oszpecę,
Bo wstydem jest nie szanować
Tego co dla innych święte.
Słabością jest duma, jeśli
Honorem i szacunkiem w ryzach nie trzymana.
Rozważania tego, co mianem zabójcy okrzyknięty,
Który czuje, a los dla niego jedyny...
Zmieniam taktyke pracy. sam bede sobie tworzyl modele na bazie poznanych elementow. Zrywam z posrednimi rysunkami (np. tymi z ksiazek o rysowaniu człowieka itd) Sam będę sobie tworzył modele na bazie poznanych już elementów. Bede tez zapisywal w miedzy czasie swoje spostrzezenia jesli moge.
I tak zaczynajac od ukladu kostnego.
Chyba najwieksza role w ruchu calego czlowieka w ukladzie kostnym odgrywa kregoslup. łączy on cala mase dolna przez klatke piersiowa az po glowe. Wplywa on na ruch gornej masy do dolnej. I tak:
Zaczynam rysowac od glowy, potem nadaje ruch kregoslupem. potem dorysowuje klatke
hmm.. Ponieważ nie mam dostępu do rozkrojonego ciała człowieka wziołem się za zdięcia poszczególnych kości w necie.
Po dzisiejszej nocce potrafie wyrysować szkielet klatki piersiowej z każdej strony. Poznałem ogólną mechanikę stawów. I nauczyłem się wpisywać szkielet klatki w ogólną bryłę +kręgosłup, oczywiscie. A, i pozwoliłem sobie na trochę dokładniejszą analizę kości przedramienia i ramienia.
Myślę że jestem o krok do przodu.
Mam jeszcze spore problemy z miednicą i łopatkami. Zajme się tym w pierwszej kolejności.
Pomógł: 14 razy Wiek: 16 Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 992 Skąd: Katowice
Wysłany: 2009-02-13, 08:27
Świetne szkice, też jestem za rysowaniem szkiców... też trenuje podobnie jak Ty ale nie anatomie
Nie powiem Ci co źle, co dobrze bo nawet nie wiem jak to powinno wyglądać
Kolejna praca nad strukturą człowieka. Czyli rysuj ze zrozumieniem. Wszystkie zamieszczone prace są rysowane z wyobraźni.
Okazało się, że miałem spore zaległości jeśli chodzi o bryły. Nadrobiłem to.
Mechanike szkieletu potrafie wyrysować w dowolnej pozycji.
Spostrzeżenia. cały układ człowieka jest nie podzielną częścia. Każdy element ma wpływ na inny. I tak: nie da się np. narysować całego tłowia z zaznaczeniem wszystkich mięśni a potem dorysować sobie głowę. I tu zwracam się do ludzi którzy np rysuję każdą część z różnych zdięć.
pracuje dalej.
pozdrawiam. Nikodem.
[ Dodano: 2009-02-27, 16:38 ]
kolejne studia anatomiczne. Myślałem że uda mi się zrobić więcej ale zacząłem dpokładniej badać poszczególne elementy i sporządzać małe notatki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum