akurat butelka, choć krzywa, mi się podoba ogólnie uważam że całkiem nieźle wyszedł ci ten obrazek, ale widać że miałeś problemy z bryłą w niektórych miejscach (lewa gruszka, górna część czajnika)
W sumie to tego właśnie nie lubię w ołówku, niemożna na początku sobie ogólnej kompozycji zaznaczyć przez co często jakaś bryła nie wychodzi
_________________
"Ty musisz być zmianą którą chcesz zobaczyć na świecie." - Mahatma Gandhi
ozonex, da się zaxznaczyć ogólną kompozycję. Tu bardzo dobrze widac to na moich pracach. Wiele przypadkowych osób twierdzi że moja kreska jest strasznie chaotyczna, ale ja dobrze wiem gdzie i po co ją stawiam.
I tu taka sugestia do autora. Martwa natura zawsze była, i będzie świetną formą ćwiczenia.
Nie bój się stawiać kreski, to nie "arcydzieło". Więcej się nauczysz jeśli każdą bryłę będziesz nawiązywał do perspektywy, do stosunku z innymi bryłami. Zaznaczysz sobei konkretne linie padania światła itd. Ja jak zaczynałem ze światłocieniem to nawet rysowałem sobie na pracach jak w przedszkolu słoneczko np w lewym górnym rogu, tak żeby podświadomie nie zapominać skąd dokładnie pada.
Lekkość i grubość kreski da się wyćwiczyć. Wystarczy zamazać 1000 kartek kreskami i kółkami i po 3-4 miesiącach będziesz umiał różnicować siłe nacisku na ołówku z zamkniętymi oczami.
Ogólnie praca uważam że bardzo do przodu. Moja profesorka od rysunku byłaby szcześliwa jakbyś zrobił takich 100
Ogólnie praca uważam że bardzo do przodu. Moja profesorka od rysunku byłaby szcześliwa jakbyś zrobił takich 100
wiesz A4 dało by rade ale A2 <szok> xD
EDIT ....
Słonecznik, szybki szkic - uczę się rysować kwiatów na podstawie kółek. Jakieś 20 min; ołówki: B-5B
Kolejny kwiat na podstawie kół... czas i ołówki tak jak słonecznik. Anemon
Kolejny akcik na twarz nie patrzcie bo nie o nią tu chodziło ^^
Anatomia dłoni i kości ręki...
Portrecik dziecka.
czas: jakieś 3h
ołówki: B-4B
Ogólnie jestem zadowolony, raczej nie ma błędów anatomicznych , a kocyka mi się już nie chciało robić.
słonecznik najładniej wyszedł xD warte uwagi są też te dłonie, choć ich pozycja wiele niepokazuje (wszystko prawie zasłonięte ) to i tak ładnie ci to wyszło.
Ta babka mi się nie podoba, anorektyczka taka wyszła troche, za bardzo zaznaczyłeś detale ciała i wygląda to teraz tak jakby jej wystawały żebra itp. (mało sexi )
Dzieciak choć ma wiele rzeczy które technicznie ładnie wyszło (np. dłonie) to jednak ta praca jakoś mnie odrzuca. Albo jest to spowodowane przez te usta zlewające sie z materiałem i wyłupiaste oczy, albo po prostu nie moje klimaty
_________________
"Ty musisz być zmianą którą chcesz zobaczyć na świecie." - Mahatma Gandhi
crystaL, kwiatki bardzo fajne, nei czepiam się.
Przy rysowaniu dłoni staraj się najpierw bardzo poprawnie wyrysować bryły i kierunki zgięć palców. Jeśli na początku pogubisz proporcje to nie ma co przechodzić dalej bo w finiszu zawsze wyjdą wtedy błedy anatomiczne. (coś o tym wiem, bo samych dłoni na zajęcia zrobiłem ze 20 szkiców)
Ogólnie rysowanie dłoni nie bez powodu należy do najcięższych elementów ludzkiego ciała. Nie tylko to, że posiadają ona największą ilość stawów w tak małym obszarze oraz ich zakres ruchowy, ale również dlatego że są nośnikami ogromnej ilości emocji. Obserwój dokładnie swoją dłoń. Spróbuj zinterpretować ich mechanikę.
Co do samego rysunku to mam wrażenie że po łuku wygiąłeś kości, a przecież udowodnione jest przez fizyków że bez odp substancji chemicznych nie da się tego dokonać.
Panienki nie komentuje bo anatomia strasznie się wali, a ja od jakiegoś czasu zrobiłem się strasznie wrażliwy na niedociągnięcia w tej dziedzinie.
Dzieciak ze zdięcia. A szkoda bo ma bardzo fajny detal, no i tak jak napisałeś nie ma za duo błędów. Osobiście wole jednak jak ktoś walnie kilka kresek z natury, niż jak przekalkuje zdięcie.
Pozdrawiam, i życzę owocnej pracy. A tak na marginesie to niezmiernie cieszy mnie to że ktoś jeszcze coś wrzuca do działu DP, oprócz mnie.
Dzieciak choć ma wiele rzeczy które technicznie ładnie wyszło (np. dłonie) to jednak ta praca jakoś mnie odrzuca. Albo jest to spowodowane przez te usta zlewające sie z materiałem i wyłupiaste oczy, albo po prostu nie moje klimaty
ciesz się, że nie widziałeś zdjęcia bo tam jest jeszcze bardziej podpuchnięty, ja już nie chciałem takich mocnych cieni dawać
Arti napisał/a:
Osobiście wole jednak jak ktoś walnie kilka kresek z natury, niż jak przekalkuje zdięcie
teraz na lekcji historii się przeważnie nudzę ,to rysuje ludzi z wyobraźni ale to takie naprawdę szybkie szkice na kartce w kratkę wiec nie warto ich pokazywać
pozdrawiam i dzięki za ocenki
crystal, dawaj je na forum. ;D:D ja ostatmnio rysowałem ludzi z dworca jak czekałem na autobus. Trzeba niesamowitej precyzji i szybkości żeby w 30 sekund zrysować sylwetke która nie wiadomo w którym momencie może zmienić swoją pozycje. Zrobisz 10 rysunków i jak wyjdą fajnie 2 to dostajesz niesamowitego kopa satysfakcji.
jeśli nie chcesz zaśmiecać teczki to daj w formie linku, chętnie zobacze
crystal, dawaj je na forum. ;D:D ja ostatmnio rysowałem ludzi z dworca jak czekałem na autobus. Trzeba niesamowitej precyzji i szybkości żeby w 30 sekund zrysować sylwetke która nie wiadomo w którym momencie może zmienić swoją pozycje. Zrobisz 10 rysunków i jak wyjdą fajnie 2 to dostajesz niesamowitego kopa satysfakcji.
jeśli nie chcesz zaśmiecać teczki to daj w formie linku, chętnie zobacze
po co? ja za dużo bazgrze rzeby inwestować w rodzaj książeczki. Dawniej ciężko było dostać papier i był on stosunkowo drogi, dlatego tylko zamożni i uczniowie akademi sztuki mieli przywilej posiadania szkicownika. Leonardo da'Vinci w dzieciństwie i pierwszych latach swojej twórczości szkicował na glinianych tabliczkach.
Obecnie lepiej kupić 500 kartek do drukarki za 15 zyla.
ewentualnie wpinać je potem w jakiś skoroszyt, albo archiwizować jak ja. 3 grube stosiki makulatury na półce.
Troche przerysowałeś sprawę. Staraj się skupić nad kilkoma dokładnymi kreskami stanowiącymi rysy i cechy danej osoby. Upraszczaj, i nie rób z tego zdięcia.
niektóre detale (jak oczy) same w sobie są ładne, ale jako całokształt sie wszystko nietrzyma kupy. Cieniowanie też ci niexle wychodzi, ale niemasz podstaw anatomii, więc gubisz proporcje.
Zrób tak jak radzi arti, staraj sie upraszczać rysunek, zostaw ten cały detal bo on ci nieźle wychodzi i niemasz co na niego tracić czasu. Ćwicz to z czym masz najwiecej problemów bo tak najszybciej zobaczysz poprawe efektów.
_________________
"Ty musisz być zmianą którą chcesz zobaczyć na świecie." - Mahatma Gandhi
Widzę że już powoli się rozrysowujesz. Pracuj nad warsztatem. Bryła itd. Stań przed lustrem i obserwój budowę głowy. Widać że robisz postępy. Trzymam za ciebie kciuki ^^
Nikoś dobrze prawi - nie staraj się z tego zdjęcia zrobić. Po to robisz przeryskę, żeby zrozumieć budowę, skróty oraz jak upraszczać. No i przeryskę też rób warstwowo. Nie kopiuj od razu, tylko pierw lekki szkic, później jakiś lekki światłocień i tak brniesz do doskonałości i detalizacji.
_________________
Pieśń II: Honor
Niech ktoś zawoła, że broda hańbą jest
A hańbą dla mnie będzie, go o głowę nie skrócić
Niech ktoś zwątpi w prawość mych braci,
Niech bogom swym dziękuje, jeśli kalectwem go tylko oszpecę,
Bo wstydem jest nie szanować
Tego co dla innych święte.
Słabością jest duma, jeśli
Honorem i szacunkiem w ryzach nie trzymana.
Rozważania tego, co mianem zabójcy okrzyknięty,
Który czuje, a los dla niego jedyny...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum