wiec tak:
imie hmm... Bob xD bo w prostocie jest piekno.
Na poczatek nasz stworek pochyla sie bardziej nad butelka tak bardzo ze az spada mu kapelusz, podnosi butelke jej zawartosc wylewa sobie na reke, ciecz przeplywa przez jego palce i wylewa sie na kapelusz ktory lezy u jego stup, pod wplywem magicznej substancji ktora ktora znajdowala sie w butelce, z kapelusza wyrasta potezna lodyga fasoli...
Nie mam nic do waszych fantazji. (niektore zwalaja mnie z krzesla )
np.
N-ARTIST napisał/a:
Wypija zawartosc butelki i podnosi mu sie jego narzad xD
Padam. Poprostu non comment. xDDD
ale:
Arti napisał/a:
1. Piszecie tylko i wylacznie to, co ma zrobic bohater komiksu. (chyba ze ja zadeklaruje inaczej)
Skutki zostawcie mnie. Ofc. domysly i propozycje mozecie pisac ,ba.... nawet zachecam do pisania bo wtedy jest smieszniej, ale NARAZIE nie beda one brane za bardzo pod uwage.
Dajcie mi szanse was zaskoczyc
Tym malym przypomnieniem zamykam pomysly na te scene.
omg, strasznie nie lubie jak ktos wbija pod temat jako "gosc" i to jeszcze nie trzyma sie regulaminu zabawy. Przypominam ze bold uzywamy tylko jesli przedstawiamy jakis pomysl.
A odpowiadajac. To od was zalezy czy go usmiercicie czy nie. Jak narazie to tylko sie wykrwawia i ma flaczki na wierzchu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum