Zamiast robic nowe konkursy, to ogarnijcie burdel na stronie glownej. O temacie dowiedzialem sie od Nikosia. Do autora - czemu przepisales, a nie skopiowales fragment? Jest kilka bykow w tekscie. Coz, mam pomysl i zamierzam go wykorzystac.
Zamiast robic nowe konkursy, to ogarnijcie burdel na stronie glownej.
a moze to nie ja zarzadzam strona glowna?
Radix napisał/a:
Do autora - czemu przepisales, a nie skopiowales fragment?
bo nie bylo skad skopiowac? Mam tyko ksiazke z tym a w necie tego niema - tak to bym dal linka do calego opowiadania.
Radix napisał/a:
Jest kilka bykow w tekscie.
bo pisalem to o 1 w nocy? poza tym nie moze byc bledow bo sprawdzalem i wordem i mozilla, no chyba ze chodzi ci o interpunkcyjne albo jakies slowo zle napisalem i zdanie nie trzyma sie kupy
Nie wiem, kto zarzadza strona. Co do przepiski - skoro nie miales jak, to zwracam honor. Coz, czasem trzeba troche pozrzedzic i przyslowiowo w dupe kopnac, zeby cos ruszylo do przodu.
No, tym razem jak cos nie zrobie na TR, to nie wiem Kilka ostatnich przegapilem... Zanize poziom, ale to trudno xP Ktos robi oprocz Ozona, Artiego i Radixa?
chcial bym jeszcze wyjasnic znaczenie tytulu tego opowiadania oraz strescic to co sie dzialo pozniej i dlaczego sie tam znalezli
No wiec akcja dzieje sie na jednej ze skolonizowanych planet na ktorej niestety jest nieco inna atmosfera, jest chlodniej, doba trwa krocej, jest inne pozywienie. Podany fragment opisuje pomieszczenie z sypialniami w ktorym zaloga musiala spedzic kilka pierwszych dni etapu adaptacji.
Po uplywie tego czasu kiedy juz skonczyly sie koncentraty z jedzeniem i dostali komunikat od Kierownictwa ze wlasnie konca dobiegla kwarantanna i moga wyjsc z sypialni. Jak sie okazalo mogli tylko przejsc do korytarza z wielkimi drzwiami oraz do jadalni. Musieli tak spedzic kolejne tygodnie w ktorych skracala sie doba, spadala temperatura, zmienial sie sklad pozywienia w ktorym znajdowalo sie powoli coraz to wiecej miejscowych skladnikow.
Zaczeto podejrzewac ze w tych pomieszczeniach znajduja sie kamery oraz mikrofony, ktorych co prawda nie znalezli nigdzie, ale dzieki ktorym kierownictwo wiedzialo czego im potrzeba oraz jakie drecza ich pytania.
Niektorzy nie wytrzymywali tego, stawali sie nerwowi i narzekali na te warunki. Tacy ludzie znikali z tego "budynku".
Cytat:
Glosnik wyjasnial potem, iz ten czy ow zostal przeniesiony na specjalny oddzial adaptacyjny, poniewaz wykryto u niego nieprawidlowosci w dzialaniu systemu nerwowego.
Opowiadanie konczy sie kiedy w koncu, po 3 tygodniach od przybycia, odslonieto okna i ogloszono ze
Cytat:
ekipa szefow przybylych z naszym transportem zostala osunieta ze stanowisk z powodu opieszalosci i nieudolnosci w dzialaniu. Z ich to winy - jak powiedziano - nastapila nieuzasadniona zwloka w realizacji harmonogramu naszej adaptacji i przejscia do kolejnego etapu procesu osiedlenczego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum